#przytulanie
Explore tagged Tumblr posts
Text
„Chcę żeby ktoś mnie przytulił, żeby usiadł obok mnie, złapał mnie za rękę i powiedział, że wszystko będzie dobrze, że jakoś sobie poradzimy. Marzę, żeby ktoś po prostu przy mnie był, kiedy czuję się źle. Myślałam czasami, żeby podejść do kogoś na ulicy i poprosić wprost: „Przepraszam, mógłby mnie Pan przytulić? Bo chyba się dzisiaj zabiję.””
169 notes
·
View notes
Text
Jedyne, o czym teraz myślę, to o tym, kiedy znowu będę mogła Cię przytulić
#ognennaya iskra#emocje#miłość#emocjami pisane#uczucia#cytat o miłości#cytaty miłosne#kocham#kochanie#tęsknie za nim#zakochałam się#zakochana#tęsknie za tobą#tęsknota#tęsknię#przytul mnie#prawdziwe uczucie#chaos emocjonalny#zakochanie#kocham cię#bliźniaczy płomień#bratnia dusza#brakuje mi ciebie#bliskość#myśli#serce#przytulanie#czułość#ukochany#szczęście
35 notes
·
View notes
Text
Nic nie pojmuję, gdy on mnie obejmuje.
@luzne-mysli
#cytat po polsku#polski cytat#cytat#cytaty#mój cytat#milosc#cytaty o miłości#miłość#zakochać się#przytulanie#zwiazek#zwiazki#czułość
82 notes
·
View notes
Text
Piątek
Znów w sumie się wyspaliśmy. Ale rano dalej się nie przytulał ani dalej nic.
Nawet Mu powiedziałam, że nie będę mu już tej ręki smarować, bo przez to nawet rano się nie chce przytulać to stwierdził, że naprawimy ją i będzie dobrze. 😅 przeglądał w łóżku jakieś domy i specjalnie nawet mnie budził, że jest dzień otwarty jakiegoś fajnego, dużego na początku listopada i że możemy jechać. W chuj drogi ten dom oczywiście, co oczywiście napomknęłam, ale stwierdził, że dobra cena, bo połowę z tego weźmie za swój aktualny. Powiedział też, co mnie bardzo zaskoczyło, że pogada ze znajomym, żeby Mu wystawił ten Jego dom tak dla picu, w wygórowanej cenie, żeby zobaczyć jakie będzie zainteresowanie. Już kiedyś wspominał, że sprzeda tamten dom, ale że wpadł już na pomysł wystawienia go i że podzielił się tym ze mną jest bardzo zaskakujący. I dający jakąś dziwną nadzieję.
Okazało się, że rzeczywiście moglibyśmy zagrać w te szachy, gdyby nie fakt, że od 10 miałam 1,5h spotkanie w pracy, a o 12 miałam wyjść na tę darsonwalizację i rollera, na które pojechałam wczoraj. Jak wychodziłam to On się golił i miał zaraz coś sobie popracować w domu.
Mimo wszystko dobrze było zobaczyć się z moją masażystką. Wracając udało mi się zgarnąć kawę z tego włoskiego food trucka. Tym razem była ogarniająca babeczka, więc była bardzo dobra.
Jak wróciłam to jednak Jego już nie było. On zadzwonił dopiero o wpół do 17, że jedzie jeszcze do domu i będzie wracał. Prawie się pokłóciliśmy, bo nie umiał za bardzo powiedzieć, co robił przez ten czas.
Później było już ok. Zagrał tylko jeden mecz i graliśmy w te szachy w końcu. Tzn. On grał, a ja patrzyłam. Potem jeszcze mnie zirytował, bo powiedział do Młodego, ze sobie trenuje. Jakby nie mógł powiedzieć, że mnie uczy. Ale mniejsza. Oczywiście nic się nie wydarzyło.
Bilans:
Neo (papierosy): ↔️ 10 👎
Dbanie o siebie: ⬆️ darson + roller, a na powrocie kawka 👌
Jedzenie: ↔️ do wieczora słabo, ale zamówiliśmy bułkopizze, więc kaloryczne pewnie ok, chociaż znów głupio na noc 👍
Związek: ↔️ coś nietypowego razem 👍
Praca: ⬆️ po południu się zmotywowałam i zrobiłam co najważniejsze na hiperfokusie 👍
Inne obowiązki: ↔️ kolejne pranie 🤦♀️👍
Samopoczucie: ↔️ wszystko mnie wkurwia, ale wczoraj była pełnia + pms, więc całkiem logiczne 👍
3 notes
·
View notes
Text
Nie chce aby jakaś inna niż ja trzymała cię za rękę
Mocno przytulała..
Była w twoim sercu
Chce aby zawsze było to moje miejsce
Aby tak zostało na zawsze
#nie chce#pragnę#potrzebuje#ręka#ty#cały ty#twoje ciało#należysz do mnie#inna#nikt#przytulanie#bezpieczeństwo#oddanie#serce#moje miejsce#na zawsze
3 notes
·
View notes
Photo


Krzysztof Iwin – „Kozetka” olej, płyta 50x60cm (2023) https://iwin.malarstwo.org/pl/kozetka-2239.html #kobieta #akt #surrealizm #groteska #wnętrze #przytulanie #czułość #troska #50cm #60cm #2023r #czerwienie #brązy #czernie #oranże #róże #art #painting #Iwin #KrzysztofIwin #obrazy #galeria #malarstwo #obrazyolejne #olejenaplycie
#2023r#50 cm#60 cm#akt#brązy#czernie#czerwienie#czułość#groteska#kobieta#oranże#przytulanie#róże#surrealizm#troska#wnętrze
0 notes
Text

Z ŻYCIA SAMOTNIKA - wpis 21 (23.01.2025)
-> Styczniowe przemyślenia i rozterki - czuję, że opadam z sił
Zapewne niniejszy wpis okaże się jednym z bardziej depresyjnych w moim pamiętniku, ale pomyślałem, że to dobra okazja by zrzucić z siebie przynajmniej niewielką część dźwiganego przeze mnie ciężaru, a ponieważ nie mam zbytnio komu się zwierzyć, wyżalę się tutaj. Podobnie jak w przypadku wpisu szesnastego, nie opiszę wybranego dnia, a zamiast tego podzielę się swoimi myślami i refleksjami.
Rok 2025 nie zaczął się dla mnie najlepiej. Pomimo całkiem licznych prób zgłaszania się na różne zlecenia (najczęściej statystowanie, bądź epizody na planach filmowych), żeby posunąć się finansowo do przodu, większość z nich została odrzucona. Jak na razie jedynie drugi tydzień stycznia przyniósł owoce, gdy wówczas udało mi się złapać cztery plany zdjęciowe i nie ukrywam, że był to bardzo miły okres, ponieważ zarobiłem niewielkie, ale zawsze pieniądze, a przy okazji przeżywałem niezłą przygodę i do tego spędzałem czas na podróży środkami komunikacji miejskiej, które, jak wspominałem na swoim blogu, nierzadko pozwalają mi przynajmniej na chwilę odciągnąć na bok pesymistyczne myśli. W dalszej części miesiąca, póki co dzieje się u mnie bardzo mało, co skutkuje tym, że pomimo posiadania sporej ilości wolnego czasu, odczuwam pewien niepokój i dyskomfort. Kiedy nie łapię ofert, nie zapisuję się na wybrane przeze mnie ogłoszenia - odnoszę wtedy wrażenie, jakoby zwiastowało to coś złego, jakobym stał w miejscu, a nawet marnował się. Brak stałej pracy od pewnego czasu nie nastraja mnie optymistycznie, zaczyna lekko dokuczać i choć oczywiście nie planuję zatrudnić się w pierwszym lepszym miejscu, gdyż cenię sobie m.in. czas dla siebie, swoje zdrowie, oraz komfort, to przyznaję, że stały przychód jest na ten moment jednym z moich mniejszych marzeń, żeby móc pod pewnymi aspektami ustabilizować się i nigdy nie martwić się, czy starczy na chleb, podróże, albo inne przyjemności. Na pewno będę musiał wielokrotnie przełamywać się, nie raz wyjść ze swej strefy komfortu, a też nie ukrywam, że wielu robót się boję (szczególnie tych, których nigdy jeszcze nie wykonywałem), nie wszędzie się zgłaszam, a najbardziej lękam się ludzi i wszelkich z nimi interakcji - np. stresuję się już na samą myśl, żeby odebrać telefon od obcej osoby lub żeby do kogoś oddzwonić. Egzystencji mojej nie ułatwiają również relacje ze znajomymi, które w dużej większości stoją niestety na tragicznym poziomie. Ilekroć wejdę w nową relację i zechcę ją pogłębić, to owa relacja okazuje się zazwyczaj totalnie jednostronna, czyli taka, gdzie podjęty przeze mnie kontakt, zaangażowanie leży tylko po jednej stronie (mojej). Jest mi troszkę z tego powodu przykro, ponieważ często daję z siebie wiele, a nawet bywało, że poświęciłem komuś serduszko, żeby udzielić drugiej osobie wsparcia i żeby też mogła czuć się przy mnie bezpiecznie, lecz nie spotyka to się z docenieniem. Mimo, że mieszkam w dużym mieście i próbuję otwierać się na inne osoby - nie mam z kim umówić się i spotkać, a niemal wszelkie moje propozycje wyjścia, zdzwonienia się, spędzenia jakkolwiek wspólnie czasu kończą się wymówkami (fiaskiem), więc prawie cały wolny czas spędzam w pojedynkę. Mogłoby się wydawać, że życie bez przyjaciół nie jest takie straszne - będąc introwertykiem akurat bardzo cenię spędzane samemu chwile, w których mogę wyciszyć się, pobyć ze swoimi myślami, "naładować baterie", bez niczyjej obok obecności, gdy nikt mnie nie zaczepia, nie zagaduje, aczkolwiek mimo tych wartościowych benefitów, czasem najzwyczajniej w świecie brakuje mi kontaktu z drugim człowiekiem. Już nie mówię nawet o związkach, przyjaźniach czy wszelkich czułościach takich jak np. przytulanie, gdyż na szczęście da się przeżyć bez tego, jednak mimo wszystko fajnie byłoby znaleźć kogoś, kto stanie po mojej stronie, z kim można by przynajmniej od czasu do czasu sympatycznie pogawędzić, pośmiać się i jednocześnie odnieść miłe wrażenie, że dla kogoś się liczę. Myślę, że głównie przez samotność daję się niestety wciągnąć w niekorzystne, bezsensowne, wysysające ze mnie energię znajomości, jednocześnie mając (bardzo złudną) nadzieję, że coś fajnego z nich się wykluje i że pewne moje potrzeby zostaną zaspokojone.
Cóż... ten rok niewątpliwie należeć będzie do bardzo trudnych. Pewnej nocy, nie mogąc wejść w sen, po mojej twarzy prawie spłynęły łzy - zacząłem wątpić w siebie, w swoje możliwości, zalety, szczęśliwe życie... Po wczorajszym niewielkim spacerze widzę jeszcze jednak cień szansy na lepsze jutro, ale... mimo to boję się. Boję się, że nie stawię czoła rzeczywistości, że moje lęki, zamiast je wyeliminować czy choćby zmniejszyć, pogłębią się. Boję się przyszłości, tego co będzie.
#mój pamiętnik#z życia wzięte#moje życie#kartka z pamiętnika#samotne życie#mój blog#mój tekst#moje przemyślenia#moje myśli#myśli depresyjne#mój post#życie samotnika#trudne życie#introwertyk#praca#polski blog#ludzie#lęki i fobie#lęk przed ludźmi#znajomości#znajomi#kontakty#historia#styczeń#2025#w pojedynkę#ból życia#blog#brak miłości#brak kontaktu
19 notes
·
View notes
Text
Rzeczy, których chciałaby, doświadczyć nie prosząc o to:
Otrzymanie listu miłosnego
Dostanie bez okazji kwiatów/misia
Wspólne gotowanie/pieczenie
Randka piknik
Wspólne podróżowanie
Taniec w deszczu
Oglądanie gwiazd
Robienie wspólnych zdjęć/filmów
Założenie mi naszyjnika
Przytulanie od tyłu
Buziaki w czoło
Oglądanie wschodów/zachodów słońca
Wspólne oglądanie ulubionego serialu
17 notes
·
View notes
Text
Dlaczego jestem wystarczająco dobra na seks, całowanie, przytulanie, spanie razem ale nie jestem wystarczająco dobra na to żeby ze mną być, kochać mnie, być przy mnie zawsze a nie tylko kiedy chcesz ode mnie jakiejś bliskości?
#cytatowo#moj cytat#cytat z piosenki#emocje#milosc#mój cytat#nienawidze siebie#problemy#wiersz#cytat o życiu
23 notes
·
View notes
Text
Mogę Cię dzisiaj przytulić? I jutro? I pojutrze? I codziennie? 😻
#ognennaya iskra#emocje#miłość#emocjami pisane#uczucia#tęsknota#tęsknię#tęsknie za tobą#tęsknie za nim#chaos emocjonalny#bliskość#bliźniaczy płomień#bratnia dusza#brakuje mi ciebie#miłość od pierwszego wejrzenia#cytaty miłosne#cytaty o miłości#kocham#kochanie#kocham cię#ukochany#czułość#chaos w głowie#chaos#przytul mnie#prawdziwe uczucie#przytulanie#tęskno mi#szczęście#radość
10 notes
·
View notes
Text
przytulanie jest cichym wyrazem miłości, którego słowa nigdy w pełni nie uchwycą.
113 notes
·
View notes
Text
emo rant o miłości i związkach
przez ostatnie dni jestem w rozsypce emocjonalnej o głupiego chłopa. wszystkich głupich chłopów. jako kobieta zauważyłam że faceci chcą tylko jednego, wiadomo czego. po co chodzić na randki, prowadzić jakieś głębsze rozmowy, planować przyszłość, nie wiem kurwa cokolwiek. ważne żeby zamoczyć. tak, jestem młoda. tak, jeszcze będzie pełno facetów. tak, jeszcze złamią mi serce czwarty, piąty, i tysięczny raz.
i tak jestem przekonana że miłość w tych czasach nie istnieje. może nigdy nie istniała. nawet ci, którzy reklamują się jako romantycy i chuj wie co chcą wyruchać cię jak szmatę i zostawić. zapewne przesadzam, ale oni też przesadzają. czy to tak wiele prosić o czystą miłość? dziecinną, głupią miłość? kwiaty, listy, przytulanie, spacery, pocałunki? przyglądam się z obrzydzeniem każdej szczęśliwej parze. skręca mnie z zazdrości.
może to ja jestem dziwna? może ciało to nie jest zwykłe naczynie dla duszy. może patrzę na to zbyt obiektywnie. wiem, nie jestem aseksualna. umiem czuć pociąg do drugiej osoby. może i ten pociąg szybko odjeżdża, ale ja po prostu nie umiem. nie umiem chcieć kogoś tylko dla seksu. nie umiem być okej z tym, że osoba którą kocham, i która podobno kocha mnie, chce mnie tylko na noc. nie umiem wytrzymać gdy wszystko schodzi na te jedne, pierdolone tory. nie chcę już otwierać tych drzwi, nie chcę wpuszczać nikogo do siebie. próbuję pokazać serce, a oni patrzą na piersi.
jestem. za każdym razem jestem. zawsze czegoś potrzebują. nigdy nie zaspokajam ich głodu, nieważne jakbym się starała. jestem ramieniem które plamią łzami, ale moje łzy zawsze są zbyt brudne by poplamić innych. nie chcę mieć tego ciała. nie chce wyglądać, chcę tylko czuć. chcę zdjąć skórę, wyrzucić kości, pokazać wnętrze. rzygam pasją którą każdy chce a nikt nie szanuje.
5 notes
·
View notes
Text
Nie chodzi nawet o seks. Mam to gdzieś. To nie jest najważniejsze.
Najważniejsze to budzić się z kimś.
Spać przytulonym, przytulanie jest ważne. Świadomość, że jeżeli przyjdą potwory, ktoś z tobą jest.
(...)
Budzisz się rano, z ciepłym ciałem, czujesz oddech kochanej osoby
na swoim ramieniu. To jest to przytulanie.
4 notes
·
View notes
Text
„List którego nigdy nie przeczytają moi rodzice”
A co jeśli nie jest dobrze?
Co jeżeli przez te wszystkie lata czułam się źle?
Co jeżeli każdej nocy błagałam Boga by mnie stąd zabrał, aż w końcu sama podjęłam próbę odejścia z tego świata bo chyba nie wysłuchał moich próśb..
Mówiliście że moge na was liczyć, że mam być szczera i że nic nie wiem o świecie bo jestem zbyt młoda by odczuwać taki ból jak wy. Mylicie się. Wiem dużo więcej niż wam się zdaje. Dorosłam już dawno temu. Chociaż tak bardzo nie chciałam, nie miałam wyboru.
Same słowa dla mnie nic nie znaczą, zwłaszcza wasze. Mówicie jedno robicie drugie.
Tak, to głównie wy zaczęliście wypalać moje dotychczas ciepłe serce
Ze wszystkim radziłam sobie sama. Miałam wrażenie że widzicie mój krytyczny stan, ale baliście się z tym zmierzyć. Ale ja też się bałam.
Czyżby dopadło was poczucie winy? A może zawiedzenie, dlatego udawaliście że wszystko jest dobrze? I w tym momencie zaczęłam umierać. Nie fizycznie. Psychicznie. Jak mogłam sobie poradzić z tym sama mając 11 lat? A jednak, byłam skazana na siebie.
Wciąż ocenialiście mój charakter i moje złe decyzje. A zapytaliście chociaż raz co jest przyczyną tych decyzji? Dlaczego wybrałam tą drogę nie inną? Nie? Tak myślałam.
Robiłam wiele złych rzeczy, ale zaczęło się niewinnie; od waleniem pięściami o ścianę, krzyczenia w poduszkę, żalenia się obcym ludziom po próby samobójcze, podpalanie i cięcie własnej skóry, anoreksje, bulimie i mogłabym tak wymieniać jeszcze sporo czasu.
Tato, nadmieniając do rozmowy w samochodzie, anoreksja to nie tylko choroba ciała. To właśnie dusza cierpi najbardziej. Mam nadzieję, że nigdy nie dowiesz się jakie to uczucie obsesyjnie ćwiczyć bo wziąłeś tabletkę na gardło która ma kalorie.
Mam nadzieję, że nigdy nie pójdziesz na spacer by wszystko zwymiotować bo w domu było zbyt dużo ludzi.
Mam nadzieję, że nie wytniesz sobie napisu „nie jedz” na brzuchu. Pętla zataczała się wciąż, zaczynając od głodówek a kończąc na kompulsywnym objadaniu. Robiłam te wszystkie rzeczy może po to by zostać zauważoną.
Po co? Nie wiem. Brakowało mi rodziców. Brakowało mi bliskich. Brakowało mi kogokolwiek. Czułam, że jestem ze wszystkim sama. I tak właśnie było.
Czy żałuje? Nie:)
Lubię być słaba, lubię czuć się źle Lubię wyglądać jakbym miała zaraz umrzeć. Znalazłam w tym swój komfort. Doszłam do wniosku że szczęście ewidentnie nie jest dla mnie.
Dopiero gdy postanowiłam przedawkować tabletki tego lipca przez które prawie umarłam, zauważyłam jak moja młodsza siostra mnie potrzebuje a ja potrzebuje jej. Nie chciałam być „starszą martwą siostrą”. Jest dla mnie całym światem. Naprawdę myślałam że umrę, ale resztkami sił postanowiłam walczyć tylko i wyłącznie dla niej. Udawałam skruszoną z przerażenia, że trafię do psychiatryka i będę hańbą dla rodziny. Mimo iż wiem, że powinnam tam teraz być zważając na mój stan.
Jasne, że widzę jakieś wasze starania, robienie obiadu, zarabianie na dom, od czasu do czasu przytulanie. Ale czy to nie jest waszym obowiązkiem? Teoretycznie jest, a praktycznie muszę sobie na wszystko zasłużyć.
Boję się. Jestem przerażona. Z tyłu głowy mam głos który namawia mnie do kolejnego przedawkowania. Codziennie walczę z tym głosem ale boję się, że przegram. Każdy dzień to walka z samą sobą by przeżyć. I jestem już nią wykończona. Walczę od 6 lat. Od wypadku taty.
Wiecie jaka jest prawda? Prawda jest taka, że ja już dawno umarłam. Ciężko mi określić w którym momencie, bo zdałam sobie sprawę, że w moim życiu było więcej tych złych chwil niż dobrych. Teraz tylko próbuje się podtrzymać przy życiu. Nigdy sobie z tym nie poradziłam, nigdy nie przerobiłam tego tematu do końca. Po prostu żyłam dalej. Mimo że grunt palił mi się pod stopami a ja byłam tak samotna, że zaprzyjaźniłam się z swoją depresją. Tak naprawdę tylko ona mi wtedy została.
#blogi motylkowe#bede motylkiem#będę motylkiem#glodowka#jestem motylkiem#motyle w brzuchu#motylki blog#porady dla motylków#tylko dla motylków#depressing shit#depresion#wiersz#smut#smuteczki#przykro#rodzice#kłótnie#rodzina#krzywda
42 notes
·
View notes
Photo


Krzysztof Iwin – „Kozetka” olej, płyta 50x60cm (2023) https://iwin.malarstwo.org/pl/kozetka-2239.html #kobieta #akt #surrealizm #groteska #wnętrze #przytulanie #czułość #troska #50cm #60cm #2023r #czerwienie #brązy #czernie #oranże #róże #art #painting #Iwin #KrzysztofIwin #obrazy #galeria #malarstwo #obrazyolejne #olejenaplycie
#2023r#50 cm#60 cm#akt#brązy#czernie#czerwienie#czułość#groteska#kobieta#oranże#przytulanie#róże#surrealizm#troska#wnętrze
0 notes
Text
moimi jedynymi motywacjami do tego żeby nie zagłodzić się na śmierć ani nie zabić są on i mój kot
Jakby dosłownie nie ma nic lepszego niż przytulanie tej dwójki <3
To na tyle z mojego dziennika pokładowego
#nie bede jesc#będę motylkiem#jestem motylkiem#blogi motylkowe#nie chce jesc#lekka jak motyl#chudzinka#nie jedz#nie będę jeść#motylki any#bede motylkiem#bede lekka#bede idealna#bede perfekcyjna#będę piękna#będę lekka#będę idealna#będę szczupła#będę silna#chce byc idealna#nie jestem idealna#ideal#nie chce żyć#nie chce być gruba#nie chce jeść#nie jestem glodna#nie jem#nienawidze siebie#musze schudnac#musze schudnąć
38 notes
·
View notes