Text
Rekolekcje w Duszpasterstwie Akademickim w Kielcach. Do posłuchania.
0 notes
Text
Pokój w czasach niepokoju
Zarzucani złymi wiadomościami, otoczeni agresją, walką i cierpieniem wojen, chaosem – czy jesteśmy bezradni? My, zwykli, szarzy ludzie z ulicy? Marną pociechą jest świadomość, że tak było w historii i to wcale nie tej odległej, że póki toczy się owa historia tu-na ziemi- będzie starcie dobra ze złem. Pytanie brzmi jak się w tym odnaleźć? Jak nie zgubić w chwilach próby? Jak zachować nadzieję i…
0 notes
Text
Beka z cierpienia, nie-smak i nadzieja
Marcelina pisze: Ale nie wszystko jest takie proste. Zdarza się, że młodzi ludzie traktują temat bezdomności jak żart. Przebieranie się za bezdomnych na imprezach to coś, co mnie po prostu oburza. Nie można z tego robić zabawy! Bezdomność to tragedia dla wielu osób, a takie zachowania są krzywdzące. Jako młoda osoba czuję się tym dotknięta – jak można z taką lekkością podchodzić do czegoś, co dla wielu oznacza walkę o przetrwanie?
W Zielonej Górze była zabawa w bezdomność. Kompletny zanik poczucia smaku- tego, o którym pisze Herbert. Beka ze wszystkiego? Z cierpienia, poniżenia? A może zamiast tego-odrobina odwagi, żeby pomóc drugiemu. Zmarł p.Marian Turski. “Nie bądźcie obojętni” . Marcelina- prowadzi dom w Jankowicach- pisze: Praca w Wspólnocie Chleb Życia to dla mnie coś znacznie więcej niż tylko zajęcie. To prawdziwa…
0 notes
Text
Brzydka zabawa- wpis chyba polityczny
Najłatwiej obrócić niezadowolenie słabych znajdując winnego. Tym razem to ukraińskie dzieci ponoć zabierają nam kasę. Te, których matki nie pracują. Bo są niepełnosprawne, mało wykształcone, mają małe dzieci lub/ i niepełnosprawne. czyt, na blogu
Organizujemy w Jankowicach piękne mieszkanie dla rodziny uchodźców. Remont, a była to ruina pozostawiona przez lokatorów przed laty, kiedy nie była naszą własnością, sfinansowało Leroy Merlin. Problem, jak zwykle polega na tym, że prości ludzie niechętnie zmieniają miejsce zamieszkania, nawet jeśli to miejsce mało przypomina mieszkanie. A nasi- starsi państwo z córką i wnukiem utknęli w Zochcinie…
0 notes
Text
Do przodu- nadzieją się dzielmy
Walka z WOŚP. Co zrobimy, biedni Polacy, jak nam tego zabraknie? Nuuuda! Jurku - do przodu. Wszyscy- do przodu. Caritas, zupy na dworcach, Plantach i gdzie indziej, zawieszone kawy, pomagający starcom, dzieciom, chorym, zwierzętom i lasom. Razem!
Coroczne igrzyska narodowe trwają. Walka z WOŚP i Jurkiem Owsiakiem. Co zrobimy, biedni Polacy, jak nam tego zabraknie? Nuuuda! Jurku – do przodu. Wszyscy- do przodu. Caritas, różne zupy na dworcach, Plantach i gdzie indziej, zawieszone kawy i posiłki dla ubogich, pomagający starcom, dzieciom, chorym, niepełnosprawnym, migrantom i uchodźcom, zwierzętom i lasom- do przodu. Zamiast kopać się po…
0 notes
Text
Stare-nowe spojrzenie
Czas to dar. W życiu człowieka potrzebne są kotwice, znaki, rytuały. Bóg poprzez swoje człowieczeństwo zakorzenił się w materii i czasie. Jeśli powroty do przeszłości to z wdzięcznością i przebaczeniem. Przebaczeniem sobie i innym. czyt. na blogu więcej
Czas to dar. W życiu człowieka potrzebne są kotwice, znaki, rytuały. Bóg poprzez swoje człowieczeństwo zakorzenił się w materii i czasie. Jeśli powroty do przeszłości to z wdzięcznością i przebaczeniem. Przebaczeniem sobie i innym. Święta Bożego Narodzenia piękne były w każdym z naszych domów. Mieszkańcy zawsze przeżywają je mocno, dlatego staramy się zastąpić to, czego w pełni przywrócić się…
0 notes
Text
Ciepło, przytulenie i światło
Trochę słuchania zamiast czytania. Rekolekcje i rozmowa z Anią Dymną tu są w komplecie. Zanim posłuchacie przy lepieniu pierogów to: dominikańska młodzież studencka w liczbie chyba ponad setkę od paru miesięcy szykowała, jak co roku, imprezkę.
Trochę słuchania zamiast czytania. Rekolekcje i rozmowa z Anią Dymną tu są w komplecie. Zanim posłuchacie przy lepieniu pierogów to: dominikańska młodzież studencka w liczbie chyba ponad setkę od paru miesięcy szykowała, jak co roku, imprezkę. Zwie się to “Ciacho za ciacho”. W krużgankach średniowiecznego klasztoru w Krakowie było wszystko /no, prawie/: kiermasz tysięcy książek, ciasta,…
0 notes
Text
Przychodzi Dobro
Możemy spać spokojnie w naszych ciepłych łóżkach, bo niepełnosprawny tata z synem też tak śpią. Już mają nowy dom. Baliśmy się, że nie zdążymy przed śniegami, a część starej chałupy już jest zawalona i zaraz zawali się część druga, czyli jedna izba.
0 notes
Text
Ojczyzna czyli przygarniamy siebie nawzajem
Budować miejsca pokoju i braterstwa. Takie malutkie, człowiek-człowiekowi. Kręgi dobra, gdzie człowiek sterany może się przygrzać. Żadne patriotyczne marsze, demonstracje tego nie zastąpią. Ojczyznę, ojcowiznę tworzy się przez miłość. Jak w rodzinie.
Ira przyjechała na początku wojny. Z dwójką małych dzieci uciekła z Mikołajewa. Kirył – to ten, co jak widział, że panowie coś remontują, to przybiegał z pytaniem: “co trzeba zrobić?” i chwytał za narzędzia. Miał 4 lata, dziś ma 6. Dasza z niemowlęcia stała się trzylatką. Pupilka ks.Jacka. Ira rozpoczęła szkołę opiekunek medycznych. Kilka miesięcy temu wróciła do Ukrainy, bo męża powołano do…
0 notes
Text
Recepta na świętość i nowe życia z nowym zlewem
Zbiórka na wsparcie powodzian przyniosła lekko ponad 70 tys. zł. i dary rzeczowe. Najpierw działaliśmy hurtowo. Teraz ogarniamy rodzina po rodzinie- tam, gdzie starsi i niepełnosprawni. 2 już załatwione, 2 w trakcie.
0 notes
Text
List nie-grzeczny /prawie/ otwarty.
Rozpaczliwe wołanie o pomoc ze strony tych, którzy wspierają najsłabszych. Nie wyrabiają finansowo domy pomocy społecznej, ośrodki dla niepełnosprawnych dzieci, o losie ludzi bezdomnych nie wspominając. Panie i Panowie dzierżący władzę i kasę:
Rozpaczliwe wołanie o pomoc ze strony tych, którzy wspierają najsłabszych. Nie wyrabiają finansowo domy pomocy społecznej, ośrodki dla niepełnosprawnych dzieci, o losie ludzi bezdomnych nie wspominając. Panie i Panowie dzierżący władzę, a co za tym idzie- kasę naszą wspólną: Panie Premierze, Panie i Panowie Ministrowie, Posłowie, Wojewodowie, Starostowie i wszelakie urzędy: Przestańmy ciągle…
0 notes
Text
Twarz i imię miłości
Odwiedzając naszych stypendystów p.Kasia trafia od lat na sytuacje dramatyczne. Do zimy musimy więc przerobić murowaną komórkę na mieszkanko, modląc się, żeby obecny lokal nie zawalił się w międzyczasie ludziom na głowę.
I po wakacjach. To dla nas trudny czas. Jedni na urlopie, inni mają więcej pracy. Nie ma ławki rezerwowych. Nie było mnie tu dłuuugo, ale to nie znaczy, że nie było mnie wcale. Byłam, tylko zajęta, w tym reperacją oczu jako narzędzia pracy. Części zamienne są, można żyć dalej. Wycieczek było trzy-dla dzieci z naszych domów i okolic tych domów. Z panem Ryszardem z Sadowia- właścicielem pięknego…
0 notes
Text
Salowy- być i zauważyć
Artur nie zaśnie, póki ja nie położę się spać. Śpimy w tym samym pokoju, bo synek ma nocami ataki padaczki. Mój "salowy" pilnuje i koło 9 wieczór ostrym tonem nakazuje -"połż się"/to nie błąd, bo tak mówi/ wskazując palcem na łóżko.
0 notes
Text
Królestwo Boże na imprezce
A dzisiaj fruwam z radości, chociaż daru jak św.Józef z Kupertynu, latania nie mam. Gość ów w chwilach mistycznych uniesień lewitował. Dosyć niebezpieczne by to było we współczesnym świecie. Ale pewnie kaski i ochraniacze obowiązkowe. No i certyfikat

View On WordPress
0 notes
Text
Dzieci. Te, które mają gorzej.
Mamy z dziećmi nie trafiły do nas z kaprysu czy szukania łatwego życia. Trafiły, bo musiały uciekać przed przemocą. Bo mama sobie nie radzi, słaba, z problemami, często po prostu chora. Bo mama, kiedy była dzieckiem to nim nie była. Była wystraszona....

View On WordPress
0 notes